nju mobile - nie do końca wykorzystany efekt nowego wydarzenia


Wprowadzenie reklam przed majowymi szaleństwami współobywateli to dobry start dla nowego operatora. W wolnym czasie trzeba bowiem kiedyś sięgnąć po laptop, tablet, pilot do TV i ucieszyć się z ziemniaka - takie przynajmniej chodzą słuchy, że to ziemniak albo ser - grającego na gitarze i głoszącego prorocze słowa o limitach i ograniczeniach. Fajne, jest to, że towarzysząca muzyczka pasuje do całości, która będąc pewnego rodzaju novum, skupia uwagę młodych hejterów/ek,hipsterów/ek i różnych takich. Odrobinę żal, że ziemniak czy też ser nie ma ćwierkającego konta. FB jak na razie stara się dźwigać informacyjny ciężar. Reklamy w TV nie narzucają się. Naprawdę dobrze zrobiona kreacja ! Ale do jasnej ******y nie ma nic dźwiękowego co konsumenci mogliby wziąć za darmo. Przykładowo chciałbym mieć dzwonek z muzyczką i tekstem:"ograniczenia i limity nie interesują mnie", ale jeśli takiego dzwonka nie zrobię samodzielnie to nowy operator mi go nie udostępni, bo ktoś nie chciał wykorzystać tego co powinien. Mianowicie ktoś nie wykorzystał "mocnego punktu" nowego wydarzenia. ŻAL ! :)
A mogłoby być tak, że lajkujący i widzowie na YT ściągają dzwonek i dają darmowy efekt przypomnienia reklamy wszędzie tam gdzie znajdują się i ktoś do nich dzwoni. Jedna prosta rzecz, Eh...

16-05-2013



Cyfryzacja szansą reklam?


Digitalizacja sygnału telewizyjnego jest uaktywniana w kolejnych pięknych województwach naszego kraju. Wysokiej jakości obraz i dźwięk zagoszczą w milionach mieszkań i domów, docierając do milionów spragnionych nowej jakości oczów. Tą samą drogą popłyną setki przekazów reklamowych w lepszej niż dotąd jakości video. Szare komórki milionów mózgów będą mieć nie lada zagwozdkę z przetworzeniem przekazu niosącego nową liczbę kolorów i lepszych decybeli.
Czy komórki te przetworzą reklamy w sposób wywołujący wzmożoną chęć do zakupu reklamowanych produktów ?
Czas pokaże, a może nawet ktoś spróbuje zmierzyć to nowe zjawisko jakimś nowym, tymczasowym wskaźnikiem ?

16-05-2013



Jak naprawić wizerunek marki i wypromować hostessę ?


Otóż sposób jest bardzo prosty. Wystarczy sponsorować takie osobowości w sporcie, które nie będą mieć oporów przed uszczypnięciem kobiecego pośladka a potem wpaść na pomysł wręczenia kwiatów właścicielce pośladków, które wcześniej były szczypane. Najlepiej wykonać ten gest przed kilkunastoma kamerami podczas rozpoczęcia kolejnego etapu znanego wyścigu. Canondale wybrał ten sposób aby poprawić swój nadszarpnięty wizerunek.
Przy okazji mogliśmy przypomnieć sobie dane osobowe hostessy - Maja Leye, Peter Sagan, Canondale.
ps. rymujące się słowa to taki niezamierzony efekt całej sytuacji.

16-05-2013



Jak popsuć wizerunek marki i wypromować hostessę ?


Otóż sposób jest bardzo prosty. Wystarczy sponsorować takie osobowości w sporcie, które nie będą mieć oporów przed uszczypnięciem kobiecego pośladka. Zwłaszcza będąc na podium zawodów kolarskich. Jednym zdaniem: Wystarczy sponsorować Petera Sagana. Canondale w ten sposób stracił zapewne dobry wizerunek w oczach kobiet a może być jeszcze gorzej.
Przy okazji warto zauważyć, że dane personalne hostessy pojawiły się ostatnio w internecie i zapewne będzie o niej głośno - patrz Natalia Siwiec. Być może ten "nieplanowany zbieg okoliczności" odmieni jej życie. Przy okazji poznajcie moją dobroć, piszę co powiedzieć wujkowi Google aby znaleźć fotki hostessy. Hasło brzmi: Maja Leye. ps. warto też poszukać mem'a z "bohaterem" szczypiącym męskie genitalia. Logo Canondale też widać.Ciekawe co będzie dalej...

04-03-2013



Nowy Żubr


Żubr przypomniał się w Święta i był to chyba jeden w lepszych prezentów. W końcu coś mnie ucieszyło - tyle w temacie klasyki gatunku. Hrrrrrrmmm

30-12-2012



Dlaczego LOT nie przynosi zysków ?


Chrzani dobry 32-sekundowy film, 3 sekundami kiepskiej informacji o lotach do Pekinu. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w reklamówkach puszczanych w TV. Dopóki nie było tych 3 sekund o Pekinie całość prezentowała się tak jak poniżej. Było nowocześnie, estetycznie, zgodnie z kolorkami lotu. Ciepły głos lektora uspokajał, lekko bujałem w obłokach przegladając się w wypolerowanych blachach samolotów. I nagle atakowała mnie informacja o cenie biletów do Pekinu. Czar pryskał a ja zaczynałem myśleć o ryżu. To było straszne, oby nigdy więcej takich przeżyć. Wciąż zastanawiam się czy DDB Warszawa bierze za to odpowiedzialność czy też musiała ulec naciskom klienta aby nie stracić skrzydeł?
Niestety nie mogę znaleźć wersji z TV więc musi Wam wystarczyć ta poprawna 32 sekundowa część.


Źródło: www.youtube.com

30-12-2012



Gdzie i jak walnąć nazwę producenta?


Zapytajcie co musieli zrobić spece od marketingu firmy Sennheiser aby umieścić swoje mikrofony w Watykańskich bazylikach oraz w pewnej polskiej Katedrze? Oczywiście sam mikrofon nie jest tak ważny jak biały napis, który znajduje się na jego boku. Akurat tak idealnie się składa, że owy napis umieszczony na czarnym tle gąbki mikrofonowej jest doskonale widoczny w przekazach telewizyjnych - mam tu na myśli transmisje w znanej TV Trwającej(TVT) oraz wstawki reporterskie w programach informacyjnych. Traf chciał, że po raz pierwszy zobaczyłem ten piękny biały napis przed ustami polskiego hierarchy kościelnego i pomyślałem, że to My wpadliśmy na taki pomysł. Jednak po kilku dniach zobaczyłem urywek z Watykanu i tam też był "biały króliczek". Widocznie polecenie spadło z góry... .

29-12-2012



Wyprzedaże samochodów


Zapewne wszyscy zauważacie, że wyprzedaże samochodów to chleb powszedni od pi razy oko pół roku. Wszyscy producenci czterech kółek (a tak naprawdę 5 bo piąte koło jest w bagażniku) chcą sprzedać jak najwięcej towaru. Jednak stosują w kółko te same okrojone do typowo samochodowego zastosowania próby nakłonienia konsumentów do zakupu. Pewne oznaki świeżości widać w reklamie Skody - samochód jako głośniki na urodzinach, oraz w reklamie Peugeot - samochód w roli cichej jaskini dla własnych myśli(przy okazji muszę napisać, że to jeden z lepszych pomysłów ostatnich tygodni). Pozostałe prezentacje nie budzą emocji w moich krótkich włosach! Przecież ile razy można oglądać jadący samochód. Taki widok jest na ulicach każdego dnia i jakoś nie powoduje to wzmożonych kolejek w salonach dealerów. Moja propozycja jest całkowicie inna niż to co obecnie krąży w DVBT. Pokażmy samochód w roli naszego przyjaciela/ółki, do których można się zawsze przytulić gdy jest zimno. Czując w pobliżu ciepłą maskę dopiero co zaparkowanego samochodu mam często chęć przytulić się do ciepłej blachy aby ogrzać zziębnięte ciało. Gdyby jakiś producent samochodów puścił w TV (podczas pierwszych przymrozków) reklamę z piękną kobietą przytulająca się do ciepłej maski samochodu, od razu pomyślałbym, że to może mieć sens. Gdyby ten sam producent pokazał, że samochód można wykorzystać jako idealne schronienie od szalejącego wiatru to naprawdę zacząłbym widzieć w samochodzie nie tylko środek transportu ale też coś więcej. Gdyby ten sam producent zaproponował mi wykorzystanie jednej lampy świateł przy czytaniu ulubionej książki na jakimś pustkowiu to być może uległbym propozycji jazdy testowej. Oczywiście takich zastosowań samochodu możnaby jeszcze kilka dodać ale pewnie i tak nie zobaczę ich w TV. A szkoda, idzie zima i z chęcią skoczyłbym jak Małysz ze skoczni zbudowanej z 3 ton śniegu narzuconego np. na Suzuki Jimny. :) Eh, pomarzyć zawsze można.

03-12-2012



Kryzys w reklamie mówi po angielsku


Niestety poskramianie budżetów marketingu dużych firm z branży FMCG powoduje, że małe dzieci nie mogą nauczyć się poprawnej polszczyzny podczas oglądania reklam. Zauważyłem, że w ostatnim miesiącu zwiększyła się liczba spotów TV z dubbingiem. Moim zdaniem, nie wróży to dobrze rynkowi reklamy i samym agencjom, które za podkładanie polskiego lektora zarabiają na szary papier toaletowy. Czyżby szefowie firm zagranicznych nie wierzyli w drzemiący polski konsumpcjonizm, zakładając, że szkoda wydawać kasę na polską reklamę bo i tak Polacy nie kupią tyle ile chcieliby członkowie rad zarządczych? Osobiście nie lubię przekazów, w których usta aktora wyrażają coś innego niż przekaz dźwiękowy. Podejrzewam, że podobnie mają inni widzowie, ale najbardziej mi żal dzieci, które nie mają świadomości dorosłych i podczas oglądania zniekształconych spotów wątpią w swoje zdolności percepcji.

03-12-2012



Co nowego pojawi/ło się w reklamie tv...


Na YT można zobaczyć kilka produkcji, które zapewne niebawem pojawią się w TV. W związku z tym, że subskrybuję kilka kanałów przedstawiam co następuje:
Spółdzielcza Grupa Bankowa - Filmprodukcja chwali się 30 sekundami szaro-deszczowych klimatów, które w końcowych sekundach zamieniają się na nieco mniej szare za sprawą Banków Spółdzielczych, które to liczą swoich klientów - pewnie liczą też na odsetki od kredytów typu "chwila roztargnienia". Ciekawą sprawą jest światło lampy skierowanej na szarego klienta, które w przypadku SGB zamienia się na zielonkawe - przyjazne - światło latarni morskiej. Moim zdaniem dobry zabieg porównawczy gdyż w dużym banku klient dostaje po oczach a w SGB ładna pani doznaje olśnienia. Poza tym widać, że autorzy kreacji zaczerpneli trochę z 1984 roku i sławnego spotu Apple - kolejki jak malowane. To czego mi brakuje to światła w placówce SGB. Oglądając końcowe 10 sekund zaczynam się zastanawiać czy placówka SGB zapłaciła rachunek za prąd bo strasznie ciemny ich openspace. No ale może wtedy nie byłoby widać oślepiającego słońca będącego przejściem do makiety. Dla mnie jednak za ciemno. Poza tym hasło: "Liczysz się dla nas" brzmi jakoś tak pretensjonalnie a ponadto czuję się jak ktoś kto nabija kiesę kolejnemu bankowi. Pytanie jeszcze czy Grupa jest objęta odpowiednimi gwarancjami funduszu bankowego. Myślę, że tak informacja mogłaby być wpleciona w spot, zwłaszcza w sytuacji powszechnego "amberowania".
Lays - historia ziemniaka. Początek spotu robiony na wsi w pewien sposób namawia rolników do spróbowania chipsów. Przypomniały mi się Bizony :) Nie wiem do czego nawiązuje cykanie na początku ale na pewno nie powinno nawiązywać do warkotu ciągnika. Logo marki na przyczepie w porządku. Dalsze losy skrobii też fajne, mogliby jeszcze na chwilę pojawić się Serce i Rozum, ale widocznie realizują szczepialne zadanie. Muzyczka i Piękna Pani ze Skarbowego Pita jak najbardziej na miejscu - a propos będę wdzięczny za numer telefonu. Dalsze przygody ziemniaka też fajne. Logo pojawia się jeszcze kilka razy - w porządku. Dzięki temu, że ziemniak nie mówi nie mam oporów przed jedzeniem czipsów mimo, że zgodnie z hasłem:"Ziemniak też człowiek" powinna mi się zapalić lampka. Ogólnie 30 sekund dobrej historii ziemniaka.
Serce i Rozum + Bond - fajnie, że Rozum dostał orange-owe oprawki - tylko czekać aż hipsterzy zmienią swoje czarne na pomarańczowe. Niefajnie, że akcja jest szybka i w sumie zapamiętuję tylko Łańcuchowa. Widać niestety, że po odejściu kilku osób z agencji Publicis, postaci straciły swego ducha --->Wyprowadzka. Miejmy nadzieję, że kolejne odsłony przywrócą dawny blask.
Pierogi Pudliszki - całkiem przyjemne i łatwe do przełknięcia danie z mąki i farszu. Zadziorny chłopiec przyciąga uwagę. Jasne pomieszczenie ogrzewa a sympatyczni rodzice wzbudzają zaufanie. Dla mnie Pieróg, Pudliszki Pieróg!
Opony zimowe Bridgestone - chwila adrenaliny na początku, nieco pieprzu w trakcie i machający pajacyk wysiadający z samochodu na końcu. Czyżby odchudzony ludzik Michelin? Nie! To pajacyk Brigestone. Jeśli firma myśli, że kupię bezpieczne opony reklamowane przez radosnego pajacyka niewzbudzającego kurzu zaufania to jest w błędzie. Całe szczęście, że żaden kierowca rajdowy czy też F1 nie wysiada w ten sposób. Bleeh...
Saturn - ta sama co zawsze prezentacja sklepu mająca na celu powiedzenie: Pamiętasz mnie, jestem cały czas i możesz mnie odwiedzić i coś kupić. Moim zdaniem dobrze spełnia rolę przypominającą, że każdy sknera musi czasem zeżreć coś elektronicznego.

21-10-2012


Wieś - target

Kto odważył się wykorzystać w reklamie elementy wiejskiego życia? Mianowicie mBank oraz T-Mobile.
mBank promuje - ale nie mięso trzody chlewnej - swój nowy produkt kontowy i odkładanie niewydanych złotówek w ramach oszczędności za pomocą uroczego prosiaczka, który porusza emocje pięknej Pani kwiaciarki.
T-Mobile mimochodem próbuje zachęcić przedsiębiorczych rolników do korzystania z usług telekomunikacyjnych, dzięki którym być może zmienią profil działalności na bardziej agroturystyczny.
Jeśli chodzi o prosiaka to sprawa jest prosta bo zwięrzęta hodowane na wsi wielokrotnie występowały w reklamie i za ich pomocą można wiele pokazać. W końcu każdy wie jak wygląda prosiak i większość ludzi zdaje sobie sprawę, iż mając prosiaka, który szybko przybiera na wadze, można w krótkim czasie wyhodować zwierzaka, którego będzie można szybciej sprzedać i uzyskać dochód. Na szczęście dla twórców mało kto wie, że hodowla trzody chlewnej nie jest zbyt opłacalnym zajęciem. Jednak przyrost prosiaka świetnie służy zobrazowaniu naszych zysków po utworzeniu konta w mBank.
Natomiast chyba po raz pierwszy spotykam się z elementami wiejskiego krajobrazu (kombajn Bizon) w reklamie telekomu i mam wrażenie, że w ten sposób T-Mobile zwraca się z przekazem do współczesnego wiejskiego targetu, który stanowi dosyć pokaźną grupę społeczeństwa i który może wygenerować nowy zysk telekomu. Swoją drogą spot jest dosyć delikatny w przekazie jeśli chodzi o adresatów i zapewne ma na celu zbadanie czy spodoba się odbiorcom docelowym, po to aby określić dalsze plany eksploracji mieszkańców wsi, którzy też przecież są konsumentami. Swoją drogą ciekawe jaki odsetek mieszkańców miast wie do czego służy kombajn Bizon ?
Poniżej zamieszczam opisywane spoty.


Źródło: www.youtube.com

Reklama T-Mobile

21-09-2012



Architekt i światła samochodu

Czy można połączyć wymagania architekta i możliwości jakie oferują dobrej jakości światła samochodowe? Moim zdaniem można, architekt musi jedynie mieć dom na zboczu. :) Czekam na Wasze pomysły! Swój już mam.
Otóż cały ambaras polega na tym aby architekt mając dom na zboczu, posiadał w tym domu garaż, który ma podłoże pochylone tak jak zbocze, czyli np pod kątem 35 stopni. Ważne jest też aby garaż nie miał ściany frontowej zwróconej w dół zbocza. Chodzi o to aby wykorzystać światła samochodu zaparkowanego w garażu jako źródło oświetlenia dla wielkego stołu kreślarskiego architekta. Oczywiście pokój twórczy architekta musi być położony poniżej garażu, ale biorąc pod uwagę zbocze nie ma z tym problemu.

11-09-2012



Burżuj i wino

Wyżej wymienieni stanowią często spotykaną parę w reklamie. Burżuj z reguły trzyma fason, mówi dostojnie cedząc słowa przez przymknięte usta, w jego rękach dymi kubańskie cygaro, które nie raz i nie dwa razy wchłonęło smak potu rąk Kubańczyka-rzemieślnika. Człowiek taki przed każdym obrotem głowy nasłuchuje czy ze strony, w którą zamierza się obrócić nie dobiega złowrogi dźwięk. Nie od wczoraj bowiem wiadomo, że wykwintny człowiek musi dbać o swój wizerunek. Zburzmy ten obraz! Wyobraźmy sobie naszego dostojnika rozłożonego pośród zieleni drzew na wykwintnym fotelu, a obok stolik z porcelanową zastawą, kieliszkiem do wina i butelką reklamowanego przez Nas wina. Bohater wypija pierwszy łyk wina z kieliszka ale następne chausty pochłania już prosto z butelki bo nie może oprzeć się zniewalającemu smakowi trunku. Po wypiciu całej zawartości butelki bacznie rozgląda się wokół gdyż obawia się, że chwila słabości wywołana przez smak wina może zaszkodzić jego wizerunkowi. Na szczęście, kolejny raz udało się.
Hasłem przewodnim spotu może być: Chorwackie wino Bojat - smakuje wbrew regułom.

11-09-2012



Serce i Rozum - bo czy kierujesz się sercem czy rozumem ta kampania znów Cię zachwyci

Pewnego popołudnia znów ujrzałem dobrze znane milionom ludzi na całym świecie postaci Serca i Rozumu w nowych spotach TP tudzież Orange. Po raz kolejny zachwyciłem się prostym przekazem, odpowiednia ilością treści i niebanalnym humorem. Świerzbiące palce zająca dodały polotu, a scena z Matrixa przywołała zamierzchłe czasy dobrego filmu, zostawiając jednocześnie pomarańczowy blask w umysłach widzów - takie przeniesienie emocji. Biały Pieszczoch zamienił się w Mistrza DoPing a Rozum w dalszym ciągu pozostał powściągliwym Inteligentem. Całość oczywiście pozostała na wysokim poziomie, o czym świadczy m.in. nagroda KTR 2012.
Ja będę się cieszyć gdy uda się mi czasem zobaczyć po raz kolejny te spoty w TV. A agencji Publicis reprezentowanej w cyklu "Serce i Rozum" przez Monikę Zarębę(Account Director) oraz dział kreacji kierowany przez Pawła Merecza(Creative Director) należą się BRAWA.

04-09-2012



Nudne jak noodle, czyli Masło

Czy ktoś z Nas nie pamięta smaku masła śmietankowego o konsystencji kremu, posmarowanego na chrupiącej kromce chleba? Jeśli jesteście w moim wieku to zapewne pamiętacie ten smak z dzieciństwa. Pytanie tylko czy pamiętacie opakowanie? Ja nie pamiętam, a to z prostej przyczyny. Masło w kostkach miało i ma to do siebie, że po rozpakowaniu tracimy z oczu wygląd opakowania - swoją drogą zazwyczaj nudny i prosty. Zacząłem się ostatnio zastanawiać czy można temu jakoś zaradzić i podnieść spożycie masła śmietankowego wśród młodzieży poprzez "ubranie opakowań" we współczesne wzory. Z racji tego, że w ogóle nie jestem grafikiem udało mi się jedynie zrobić szkic. Kto wie, może kiedyś doczekam się maseł śmietankowych w kolorowych opakowaniach wzbudzających ciekawość? Na razie jednak używam roślinnego :). Smacznego.

Tu jest masło

03-09-2012


Samsung Galaxy Tab i skarga do Rady Etyki Reklamy

W sobotę na jednym z kanałów TV obejrzałem reklamę tabletu Samsunga, w której to reklamie już w pierwszym zdaniu wypowiadanym z ust dziecka, pada stwierdzenie, że "To dzięki niemu jesteśmy zawsze razem...". Jednocześnie jest pokazany ojciec trzymający tablet. Moim zdaniem taka reklama kwalifikuje się jako przedmiot skargi do Rady Etyki Reklamy, gdyż może uzmysławiać dzieciom, że posiadanie tabletu Samsunga gwarantuje przebywanie w gronie wszystkich członków rodziny. Dosyć mocny ale ryzykowny przekaz, który moim zdaniem powinien być zakazany. Nie wiem jeszcze, która agencja lubi krawędziować, ale krawędziowanie jest dosyć ostre. Czekam na dalsze losy spotu. A dla chętnych wstawka z YT:


Źródło: www.youtube.com

02-09-2012


Reklama nie jedno ma imię

Chodząc chodnikami można czasami zauważyć ciekawe rzeczy. Wczoraj uległem informacji o kanapie za złotówkę i zrobiłem fotkę. Ciekawe czy warto poszukać co oznacza tajemniczy numer. Ja nie potrzebuję kanapy ale może ktoś z Was skusi się.
Jeśli nie widzisz obrazka to trudno

20-07-2012


Damian Janikiewicz i kosmetyki

Jestem bardzo ciekaw kto pierwszy zaangażuje brązowego medalistę IO w zapasach do zaistnienia na rynku reklamy. Zapewne nie tylko ja widzę, że silny, przystojny sportowiec jest stworzony do zachęcania kobiet do zakupów męskich kosmetyków. Dlaczego akurat obstawiam, że powinien stać się polskim Mustafą? Otóż mam wrażenie, że wiele kobiet chciałoby mieć takiego faceta (polski odpowiednik Pana z kampanii OldSpice) a, że większość kobiet nie może tego osiągnąć to zapewne mogą skusić się na kupno polecanych kosmetyków dla swoich facetów, po to aby mieć pseudo-cząstkę zapaśnika obok siebie. Pytanie tylko, kto pierwszy uwinął się z tym - a obstawiam, że jakaś agencja już to zrobiła?
Porównanie sportowców
Źródło: www.przegladsportowy.pl oraz www.adweek.com

19-08-2012


Reklama nie jedno ma imię

Chodząc chodnikami można czasami zauważyć ciekawe rzeczy. Wczoraj uległem informacji o kanapie za złotówkę i zrobiłem fotkę. Ciekawe czy warto poszukać co oznacza tajemniczy numer. Ja nie potrzebuję kanapy ale może ktoś z Was skusi się.
Jeśli nie widzisz obrazka to poszukaj go

20-07-2012


Opakowania

Dzisiaj post dla twórców opakowań.
Otóż jeśli Twoim zadaniem jest projektowanie opakowań dla napoi, warto abyś zawsze miał/a na uwadze, to gdzie dany napój jest używany. Jeśli napój jest przeznaczony dla miłośników rowerów to obowiązkowo opakowanie powinno mało ważyć oraz bez problemów mieścić się w standardowych uchwytach na bidony. Poza tym jeśtli już będzie mieścić się we wcześniej wymienionym miejscu, warto aby miało zakrętkę (kapsel czy coś podobnego), która ochroni miejsce stykające się z ustami miłośnika rowerów od kurzu, piasku czy błota. Piszę o tym dlatego, że coraz częściej zamiast bidonów, które przecież zawsze trzeba umyć, widuję inne napoje mieszczące się w uchwyty. Zatem dobre projektowanie może zwiększyć sprzedaż. A może jeszcze warto napisać, że opakowanie mieści się w bidonie, albo nawet nazwać napój słowem Bidon? Hmmm, ciekawe czy ktoś to łyknie.

15-07-2012


Nazwy dla psów

Dzisiaj wpadły mi do głowy pomysły na nazwy dla psów, które uznałem, że warto opublikować. Mianowicie nazwałem psy elektryka: Volt oraz Iskierka. Poza tym może być jeszcze Wat, Om, Impedancja - dla najbardziej wytrwałych właścicieli, Kondensator itp. Niestety jak na razie nic nie przebije chyba nazwy "Jebuś", którą mój sąsiad przeznaczył dla swojego pieska. Prawda, że sympatyczne. ;)

14-07-2012


Zwariowane zakłady

Gdy macie na myśli jakiś zakład to możecie założyć się o stylizację włosów osoby, z którą wychodzicie na zewnątrz. Założenie może być takie, że układasz włosy drugiej osobie według własnego uznania - oczywiście pełne wariactwo jak najbardziej wskazane. Druga osoba nie może zobaczyć swojej fryzury przed wyjściem dlatego dobrze jest pozasłaniać wszystkie lustra w mieszkaniu (w przypadku kobiet zakazać używania lusterka z torebki) i nie wybierać takiej trasy, na której można przejrzeć się w błyszczących gablotach sklepów lub zakładach lustrzanych. Oczywiście druga osoba podczas całej przechadzki nie może nic zrobić z włosami. Tak jak wychodzi ma też tak wrócić. Myślę, że jest to udany pomysł na odrobinę śmiechu i ubarwienie życia naszym sąsiadom. Poza tym jak ktoś ma konto na "face czymś tam" to może mieć ciekawą porcję zdjęć. Miłej zabawy w zakłady.

12-07-2012


Euro

Euro było, została fotka flagi wywieszonej przez polskiego patriotę (płeć obojętna). Cieszy mnie to strasznie, że Polacy tak biało-czerwono podeszli do sprawy. Zaiste jest to piękna reklama Polski i być może grupa zagranicznych turystów, którą widziałem dzisiaj obok hotelu Sobieski doceni polskie przywiązanie do barw narodowych.
Lipa bo nie ma obrazka

10-07-2012


Mistrzowskie lokowanie

Czy patrząc na poniższe zdjęcie od razu możemy powiedzieć kto wywiera na Nas większe wrażenie i jest w centrum uwagi ? Moim skromnym zdaniem pani po lewej z całą pewnością skupia na sobie większą uwagę niż typowe modelki po prawej. Imponuje nie tylko "gabarytami" ale też idealnym położeniem ciała w stosunku do pań po prawej. Ktoś w mistrzowski sposób wykorzystał sytuację. Brawo !
Lipa bo nie ma obrazka

30-06-2012